Śniadanie zgodnie z planem, obiad przygotowany wcześniej, żadnych niepotrzebnych przekąsek. A wieczorem, kiedy wreszcie pojawia się chwila dla siebie, przychodzi ochota na coś słodkiego.
Późny powrót do domu i dopiero wtedy pojawia się świadomość, że przez cały dzień prawie nic się nie zjadło. Posiłek jest szybki, bez większego zastanowienia, a później pojawiają się wyrzuty sumienia.
Czasem sytuacja wygląda jeszcze inaczej. Zaglądamy do lodówki, choć nie pojawia się uczucie głodu. Przekąska pojawia się podczas pracy, mimo że jeszcze chwilę wcześniej nie myśleliśmy o jedzeniu. W weekend jemy więcej, bo wreszcie można zwolnić. Albo przez cały tydzień bardzo pilnujemy posiłków, a później pojawia się poczucie, że wszystko wymknęło się spod kontroli.
Takie sytuacje same w sobie nie muszą oznaczać problemu z jedzeniem. Mogą jednak skłonić do zastanowienia się, co właściwie wpływa na wybory żywieniowe.
I właśnie na tym między innymi koncentruje się psychodietetyka.
Nie tylko to, co znajduje się na talerzu
Kiedy myślimy o zmianie sposobu odżywiania, najczęściej skupiamy się na konkretnych produktach. Co jeść? Czego unikać? Jak często sięgać po posiłek? Jak wytrwać w postanowieniu?
Tymczasem sposób, w jaki jemy, zależy od znacznie większej liczby czynników.
Znaczenie mają codzienne nawyki, organizacja dnia, wcześniejsze doświadczenia związane z jedzeniem, przekonania dotyczące diety i własnego ciała, a także sposób reagowania na trudne sytuacje.
Wiele z tych zależności pozostaje niezauważonych.
Może się na przykład okazać, że podjadanie pojawia się przede wszystkim podczas pracy do późna. Trudniej jest jeść regularnie, gdy liczba obowiązków rośnie. Wieczorne jedzenie może stać się natomiast jednym z niewielu momentów odpoczynku.
Dla jednej osoby jedzenie może oznaczać nagrodę po wymagającym dniu. W innym przypadku przekąski mogą pojawiać się podczas oglądania filmu, nawet jeśli wcześniej nie występował głód.
W takich sytuacjach samo ustalenie zasad dotyczących jedzenia może nie rozwiązać trudności. Warto najpierw zrozumieć, dlaczego w konkretnych momentach pojawia się określony sposób zachowania.

„Przecież wiadomo, co powinno się jeść”
To zdanie pojawia się bardzo często.
Wiele osób doskonale wie, jak wygląda zdrowe odżywianie. Wiadomo, że warto jeść regularnie, wybierać różnorodne produkty i ograniczać jedzenie, po którym pojawia się gorsze samopoczucie.
Mimo tej wiedzy wprowadzenie zmian w codziennym życiu może okazać się trudne.
Można wyobrazić sobie osobę, która przez cały dzień funkcjonuje na wysokich obrotach. Praca, obowiązki domowe, dzieci, telefon, wiadomości, sprawy do załatwienia. Na jedzenie brakuje czasu. Wieczorem pojawia się zmęczenie i wreszcie moment, w którym można usiąść.
Wtedy jedzenie może stać się jednym z łatwiej dostępnych sposobów na przyjemność i chwilę odpoczynku.
Podobny mechanizm może pojawić się przy restrykcyjnych dietach. Przez kilka dni bardzo pilnuje się tego, co się je, rezygnuje z produktów, które się lubi, i stara się „wytrzymać”. Z czasem narasta ochota na zakazane jedzenie. Po jego zjedzeniu pojawia się poczucie winy, a następnie decyzja o rozpoczęciu diety od nowa.
Jeszcze inna osoba może wielokrotnie powtarzać ten sam schemat: poniedziałek staje się początkiem zmian, kilka dni później pojawia się odstępstwo od planu, a potem myśl: „Skoro już zjedzone zostało coś niezgodnego z dietą, cały dzień jest stracony”.
Każda z tych sytuacji wygląda inaczej. Pokazują jednak, że jedzenie wiąże się nie tylko z fizjologicznym głodem.
Co wpływa na wybory żywieniowe?
Sposób odżywiania zawsze funkcjonuje w określonym kontekście.
Znaczenie mogą mieć:
- rytm dnia i codzienne nawyki,
- poziom zmęczenia,
- sposób organizacji posiłków,
- przekonania dotyczące jedzenia i własnego ciała,
- wcześniejsze doświadczenia z dietami,
- sytuacje społeczne,
- sposób reagowania na napięcie i trudne sytuacje,
- emocje oraz potrzeba uzyskania przyjemności lub ulgi.
Dlatego pytanie „co mam jeść?” nie zawsze jest najważniejsze.
Czasem bardziej pomocne okazuje się przyjrzenie temu, co dzieje się tuż przed sięgnięciem po jedzenie.
Czy w ciągu dnia był czas na regularny posiłek?
Co wydarzyło się chwilę wcześniej?
Czy pojawia się głód, czy raczej zmęczenie po całym dniu?
Czy sięgnięcie po coś do jedzenia daje chwilę wytchnienia?
Takie pytania pozwalają spojrzeć na zachowania żywieniowe z szerszej perspektywy.

Psychodietetyka nie jest kolejną dietą
Psychodietetyka łączy wiedzę z zakresu psychologii i żywienia. Pomaga lepiej zrozumieć mechanizmy, które wpływają na zachowania związane z jedzeniem.
Podczas konsultacji można przyjrzeć się między innymi codziennym nawykom, trudnościom w ich zmianie, relacji z jedzeniem oraz sytuacjom, w których szczególnie trudno jest podejmować decyzje zgodne ze swoimi potrzebami.
Celem nie jest znalezienie kolejnej restrykcyjnej diety. Znacznie ważniejsze może być zrozumienie własnych zachowań i stopniowe poszukiwanie rozwiązań, które można zastosować w codziennym życiu.
Właśnie dlatego psychodietetyka w Wałbrzychu może być formą wsparcia dla osób, które chcą spojrzeć na swoje nawyki żywieniowe szerzej niż tylko przez pryzmat tego, co znajduje się na talerzu.
Kiedy warto rozważyć konsultację psychodietetyczną?
Na konsultację nie trzeba czekać do momentu, w którym jedzenie stanie się poważnym problemem.
Warto rozważyć takie wsparcie, gdy:
- wielokrotnie podejmowane są próby zmiany sposobu odżywiania, ale trudno utrzymać nowe nawyki,
- często pojawia się jedzenie mimo braku fizycznego głodu,
- występuje poczucie utraty kontroli nad jedzeniem,
- jedzenie zajmuje dużo miejsca w myślach,
- trudno znaleźć równowagę między ograniczaniem jedzenia a spontanicznym jedzeniem,
- często pojawiają się wyrzuty sumienia po posiłkach,
- pojawia się potrzeba lepszego zrozumienia własnej relacji z jedzeniem,
- trwa przygotowanie do leczenia bariatrycznego i potrzebne jest wsparcie w zmianie codziennych zachowań.
Lista możliwych powodów jest oczywiście znacznie dłuższa. Każda osoba może doświadczać trudności w inny sposób, dlatego podczas konsultacji ważne jest indywidualne spojrzenie na sytuację.
Psychodietetyka dla dorosłych i młodzieży
Trudności związane z jedzeniem mogą pojawić się na różnych etapach życia. Konsultacje psychodietetyczne mogą być więc również formą wsparcia dla młodzieży.
W tym okresie znaczenie ma nie tylko sposób odżywiania. Ważną rolę mogą odgrywać również obraz własnego ciała, presja otoczenia, nawyki związane z jedzeniem oraz sposób postrzegania własnego wyglądu i zdrowia.
Rozmowa powinna uwzględniać wiek oraz indywidualne potrzeby młodej osoby. W zależności od sytuacji może dotyczyć codziennych nawyków, relacji z jedzeniem czy trudności związanych z postrzeganiem własnego ciała.
Psychodietetyka a psychologia
Psychodietetyka koncentruje się przede wszystkim na zachowaniach związanych z jedzeniem, nawykach oraz relacji z jedzeniem.
Psychologia obejmuje szerszy zakres trudności związanych między innymi z emocjami, kryzysami, relacjami, stresem czy funkcjonowaniem psychicznym.
Oba obszary mogą się jednak wzajemnie przenikać. W niektórych sytuacjach trudności związane z jedzeniem są częścią szerszego problemu i wymagają spojrzenia również z perspektywy psychologicznej.
W Centrum Medycznym Sudety dostępne są zarówno konsultacje psychologiczne, jak i psychodietetyczne.
Od czego zacząć?
Zmiana sposobu odżywiania nie zawsze zaczyna się od przygotowania kolejnego planu.
Czasem pierwszym krokiem jest zauważenie pewnego schematu.
„Zawsze pojawia się podjadanie wieczorem”.
„Kiedy pojawia się zmęczenie, trudniej zwracać uwagę na to, co jem”.
„Po każdej diecie wracają te same nawyki”.
„Wiem co chcę zmienić, ale trudno przełożyć to na codzienność”.
Takie obserwacje mogą stać się początkiem ważnej rozmowy.
Konsultacja psychodietetyczna pozwala przyjrzeć się własnym nawykom, potrzebom i trudnościom oraz zastanowić się, jakie zmiany mogą być możliwe do wprowadzenia w codziennym życiu.
W Centrum Medycznym Sudety konsultacje psychodietetyczne prowadzi mgr Paweł Mularczyk. Specjalista pracuje z dorosłymi i młodzieżą, wspierając między innymi w budowaniu zdrowych nawyków, pracy nad relacją z jedzeniem oraz przygotowaniu do leczenia bariatrycznego.
Zanim pojawi się kolejna dieta i kolejna próba „większej silnej woli”, warto zatrzymać się przy jednym pytaniu: co naprawdę stoi za sposobem, w jaki jemy?


